-Perrie .. gdzie jesteś ?? - spytał Loczek ..-Ja przepraszam .. na prawdę .. Nie wiem co we mnie wstąpiło .. Zatkało mnie .. Nie mogłem z siebie nic wydusić .. Proszę Cię .. wybacz mi .. - powiedział z żalem w głosie .. - Ja to naprawię .. Obiecuję .. - powiedział lekko postukując w drzwi od sypialni .. Chciałam odpowiedzieć Hazzie lecz nie wiedziałam co ..
-Perrie .. przecież mnie znasz .. - powiedział .. po chwili zastanowienia się wstałam , wzięłam głęboki wdech i otworzyłam drzwi .. w drzwiach stał zapłakany Harold .. Podeszłam bliżej ..
-Przepraszam .. nie powinnam .. - powiedziałam patrząc mu prosto w oczy .. Harry bez słowa otulił mnie twymi ramionami ..
-Na prawdę przepraszam .. Obiecuję .. - szepnął mi do ucha ..
Odklejając się lekko od Harolda powiedziałam .. - Zayn mi już nigdy nie wybaczy .. Nigdy .. choć obiecywałam ..
Harry patrząc na mnie powiedział .. - To wszystko moja wina .. nie powinien tu przychodzić .. - i odwrócił głowę i zrobił krok w tył ..
-Harry .. - powiedział łapiąc go za dłoń .. i przyciągając do siebie .. - Dziękuję że jesteś .. Dziękuję że teraz jesteś ze mną .. - powiedziałam odchodząc .. W drodze do łazienki (do której się kierowałam) myślałam o Zayn'ie i Harry'm .. Kocham Zayn lecz mnie i Harry'ego złączyło coś więcej nić przyjaźni .. Kiedy byłam już w łazience od razu podeszłam do wanny .. puściłam wodę i zerknęłam w lusterko .. ,, Dlaczego '' -spytałam sama siebie .. i zamknęłam oczy .. W mgnieniu oka wanna była po brzegi wypełniona wodą .. Rozebrałam się i weszłam do H2O .. Położyłam się i znów zamknęłam oczęta .. i nagle wszystkie wspólne chwilę wróciły .. ,,Liczysz się tylko ty ty ty '' ,, Obiecuję .. uję .. uję .. '' ,, I love forever baby baby baby '' .. ,,Specjalnie dla ciebie zrobiłem ten tatuaż .. aż .. aż .. '' ,,Na zawsze razem.. em .. em '' i nagle strumienie łez pociekły mi z oczu po twarzy .. ,,Nie mogę tego tak zostawić .. Przecież ja go kocham '' - powiedziałam stanowczo .. po 5 minutach ubrana wyszłam z łazienki . . Zeszłam na dół .. lecz Harry'ego nie było .. zostawił kartkę na której było napisane .. ,,Perrie .. pewnie się teraz zastanawiasz dlaczego mnie nie ma .. i gdzie jestem .. Nie martw się .. poszedłem naprawić to i owo .. Wszystko będzie dobrze .. Ty i Zayn jeszcze będziecie szczęśliwi .. Obiecuję .. Twój Przyjaciel Harry ;* ''
Nie wierzyłam własnym oczom .. Zgniotłam kartkę w dłoni i wsadziłam ją w tylną kieszeń niebieskich rurek .. i wybiegłam z domy ..
środa, 10 kwietnia 2013
niedziela, 7 kwietnia 2013
Rozdział 7 // Zayn
Szybko odepchnęłam Harry'ego i wstałam z kanapy ..
-Zayn .. to nie tak jak myślisz .. - powiedziałam drżącym głosem podchodząc do Malik'a
-Jak mogłaś .. - powiedział i zrobił 2 kroki w tył ..
-Zayn .. ale to nie tak jak .. - powtórzyłam ..
-Jest dokładnie tak jak myślę Perrie .. Dokładnie tak .. Obiecałaś .. - powiedział a strumienie łez pociekły mu po twarzy ..
Harry siedział w milczeniu na kanapie ..
-A ty co .. taki przyjaciel ? - krzyknął Zayn w stronę Harry'ego ..
- Zayn .. wysłuchasz mnie w końcu ? ! - krzyknęłam i szarpnęłam chłopaka .. - Jeszcze raz Ci powtarzam .. to nie było tak jak myślisz .. a co do obietnicy .. To obiecałam i dotrzymam obietnicy .. A ty co .. też mi coś obiecywałeś .. - powiedziałam szlochając .. i patrząc prosto w oczy bruneta ..
-Nie Perrie .. Ty właśnie teraz tą obietnicę złamałaś .. - powiedział Zayn a ja złapałam go za ramię .. - Zapomnij o tych wspólnych chwilach .. zapomnij o nas .. Wiesz co ? Najlepiej zapomnij o wszystkim .. - powiedział strącając mą dłoń ze swego ramienia .. i wybiegł z domu ..
-Zayn . . ale ja nie umiem .. - powiedziałam przerywając .. - nie umiem bez ciebie żyć .. ! - krzyknęłam i padłam na kolana .. rozpłakałam się .. po chwili wstałam i podeszłam do Harry'ego który siedział na kanapie jak wryty ..
-Czemu nic nie powiedziałeś .. Dobrze wiesz co ja czuję do Zayn'a .. ! - krzyknęłam Harry'emu w twarz .. lecz on siedział jak zahipnotyzowany .. - Przecież wiesz jak było .. Nienawidzę cię - powiedziałam i walnęłam chłopaka w twarz .. -Przez ciebie Zayn myśli że go zdradzam !! .. - popatrzyłam mu w oczy i powiedziałam - Wiesz co Harry ? Nie poznaję Cię .. Kochałam cię jak brata .. lecz teraz nienawidzę !! - i pobiegłam na górę .. Zamknęłam się w sypialni i usiadłam pod drzwiami .. Zaczęłam płakać .. Po chwili usłyszałam jak Styles szedł w stronę mojej sypialni .. wystraszyłam się ..
-Zayn .. to nie tak jak myślisz .. - powiedziałam drżącym głosem podchodząc do Malik'a
-Jak mogłaś .. - powiedział i zrobił 2 kroki w tył ..
-Zayn .. ale to nie tak jak .. - powtórzyłam ..
-Jest dokładnie tak jak myślę Perrie .. Dokładnie tak .. Obiecałaś .. - powiedział a strumienie łez pociekły mu po twarzy ..
Harry siedział w milczeniu na kanapie ..
-A ty co .. taki przyjaciel ? - krzyknął Zayn w stronę Harry'ego ..
- Zayn .. wysłuchasz mnie w końcu ? ! - krzyknęłam i szarpnęłam chłopaka .. - Jeszcze raz Ci powtarzam .. to nie było tak jak myślisz .. a co do obietnicy .. To obiecałam i dotrzymam obietnicy .. A ty co .. też mi coś obiecywałeś .. - powiedziałam szlochając .. i patrząc prosto w oczy bruneta ..
-Nie Perrie .. Ty właśnie teraz tą obietnicę złamałaś .. - powiedział Zayn a ja złapałam go za ramię .. - Zapomnij o tych wspólnych chwilach .. zapomnij o nas .. Wiesz co ? Najlepiej zapomnij o wszystkim .. - powiedział strącając mą dłoń ze swego ramienia .. i wybiegł z domu ..
-Zayn . . ale ja nie umiem .. - powiedziałam przerywając .. - nie umiem bez ciebie żyć .. ! - krzyknęłam i padłam na kolana .. rozpłakałam się .. po chwili wstałam i podeszłam do Harry'ego który siedział na kanapie jak wryty ..
-Czemu nic nie powiedziałeś .. Dobrze wiesz co ja czuję do Zayn'a .. ! - krzyknęłam Harry'emu w twarz .. lecz on siedział jak zahipnotyzowany .. - Przecież wiesz jak było .. Nienawidzę cię - powiedziałam i walnęłam chłopaka w twarz .. -Przez ciebie Zayn myśli że go zdradzam !! .. - popatrzyłam mu w oczy i powiedziałam - Wiesz co Harry ? Nie poznaję Cię .. Kochałam cię jak brata .. lecz teraz nienawidzę !! - i pobiegłam na górę .. Zamknęłam się w sypialni i usiadłam pod drzwiami .. Zaczęłam płakać .. Po chwili usłyszałam jak Styles szedł w stronę mojej sypialni .. wystraszyłam się ..
środa, 3 kwietnia 2013
Rozdział 6
-Kochanie wstawaj .. - powiedział cichutko Zayn ..
-Co ?? Yyy .. - powiedziałam zaspanym głosem .. -która jest godzina ?
-Jest 14.38 .. Zasnęłaś .. jak oglądaliśmy film .. Ja zaraz będę musiał lecieć .. mam próbę z chłopakami .. - powiedział patrząc mi w oczy .. i trzymając mnie za ręce ..
Bez słowa cmoknęłam go w usta ..
- Misiu .. pamiętasz jak mówiłeś .. o tej obietnicy ? -spytałam odwracając głowę ..
-Tak .. a co ?
-Bo ja też chce żebyś mi coś obiecał .. -powiedziałam
-Jasne . Wal śmiało .. - powiedział ściskając moje dłonie ..
- Chce żebyś mi obiecał że nie ważne co się stanie ty i reszta zespołu .. Czyli Liam .. Louis .. Niall . . no i Harry .. Żebyście zawsze się przyjaźnili .. i kochali jak bracia .. Obiecujesz ?
-Kocie .. Tak będzie zawsze .. nie zależnie od tego co się stanie .. - powiedział uśmiechając się ..
- Ale obiecaj ..
--Obiecuję .. - powiedział całując mnie namiętnie .. - Okey ja spadam .. będę wieczorkiem ..
-Czemu wieczorem .. dopiero wieczorem .. przecież wasza próba trwa zaledwie od 2 do 3 godzin ..
-A no bo ten .. oj zobaczysz .. - powiedział i szybko wybiegł z domu ..
Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić .. postanowiłam włączyć tv .. Przeglądałam programy i nagle coś nie pozwoliło mi przycisnąć przycisku .. Patrzyłam z niedowierzaniem .. byłam w szoku ..A z oczu leciały łzy ..
-Harry Styles .. z sławnego zespołu .. zaginął .. nikt nie wie gdzie może znajdować się piosenkarz .. Ostatni raz było go widać jak wybiegał z domu nie jakiej Perrie Edwards ...
-Co to jest ??? O nie Harry .. - powiedziałam sama do siebie i szybko pobiegłam po telefon .. Wybrałam numer Hazzy .. przycisnęłam zieloną i przyłożyłam telefon do ucha .. Lecz nie odbierał .. Strasznie się zdenerwowałam .. nogi mi się trzęsły .. oraz ręce .. ubrałam szybko buty .. i złapałam za skórzaną kurtkę i wybiegłam z domu .. przed domem wpadłam w ramiona Harry'ego ..
-Co ty tu robisz ? - spytałam zdziwiona ..
-Chciałaś mnie odnaleźć ? - spytał ciepłym głosem ..
-Harry ja .. - powiedziałam w ramionach Styles'a ..
-Już cii .. już nic nie mów .. -powiedział przytulając mnie .. -Źle zrobiłem że odszedłem .. - powiedział mi do ucha ..
- Chciałam z tobą porozmawiać .. Chodź .. wejdźmy do domu .. -powiedziałam łapiąc go za rękę i szłam w stronę domu ..
W domu Harry zachowywał się dosyć dziwnie .. Nie gadał tak dużo jak kiedyś .. był taki przyklepany .. Usiadłam obok Styles'a ..
-Harry chciałabym cię przeprosić .. za to że .. - powiedziałam nie pewnie .. patrząc sobie na dłonie ..
-Nie .. nie to ja powinienem .. przeprosić .. - powiedział zerkając na moją twarz ..
-Ale za co ty mnie przepraszasz .. Przecież to nie twoja wina ..
-Posłuchaj .. - powiedział łapiąc mnie za dłonie .. - Powiem prosto w mostu ... Podobasz mi się .. Zakochałem się w tobie .. lecz już Ci to mówiłem ..
-Harry .. Kocham cię .. ale ..
-Tak tak wiem .. jak brata .. ale ja bez ciebie nie mogę żyć .. - powiedział przerywając mi ..
-Harry .. ale wiesze że między nami .. - powiedziałam patrząc na minę Hazzy ..
Harry bez słowa zbliżył się do mnie i popatrzył mi w oczy .. ja zahipnotyzowana nie mogłam się oderwać ..
-Wybaczysz mi to co zaraz zdobię ? - Spytał .. niewinnie ..
Patrząc głęboko w oczy Hazzy pokiwałam głową na TAK .. On zbliżył swe usta do moich i namiętnie jest pocałował .. Po chili do domu wbiegł Zayn ..
-Co ?? Yyy .. - powiedziałam zaspanym głosem .. -która jest godzina ?
-Jest 14.38 .. Zasnęłaś .. jak oglądaliśmy film .. Ja zaraz będę musiał lecieć .. mam próbę z chłopakami .. - powiedział patrząc mi w oczy .. i trzymając mnie za ręce ..
Bez słowa cmoknęłam go w usta ..
- Misiu .. pamiętasz jak mówiłeś .. o tej obietnicy ? -spytałam odwracając głowę ..
-Tak .. a co ?
-Bo ja też chce żebyś mi coś obiecał .. -powiedziałam
-Jasne . Wal śmiało .. - powiedział ściskając moje dłonie ..
- Chce żebyś mi obiecał że nie ważne co się stanie ty i reszta zespołu .. Czyli Liam .. Louis .. Niall . . no i Harry .. Żebyście zawsze się przyjaźnili .. i kochali jak bracia .. Obiecujesz ?
-Kocie .. Tak będzie zawsze .. nie zależnie od tego co się stanie .. - powiedział uśmiechając się ..
- Ale obiecaj ..
--Obiecuję .. - powiedział całując mnie namiętnie .. - Okey ja spadam .. będę wieczorkiem ..
-Czemu wieczorem .. dopiero wieczorem .. przecież wasza próba trwa zaledwie od 2 do 3 godzin ..
-A no bo ten .. oj zobaczysz .. - powiedział i szybko wybiegł z domu ..
Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić .. postanowiłam włączyć tv .. Przeglądałam programy i nagle coś nie pozwoliło mi przycisnąć przycisku .. Patrzyłam z niedowierzaniem .. byłam w szoku ..A z oczu leciały łzy ..
-Harry Styles .. z sławnego zespołu .. zaginął .. nikt nie wie gdzie może znajdować się piosenkarz .. Ostatni raz było go widać jak wybiegał z domu nie jakiej Perrie Edwards ...
-Co to jest ??? O nie Harry .. - powiedziałam sama do siebie i szybko pobiegłam po telefon .. Wybrałam numer Hazzy .. przycisnęłam zieloną i przyłożyłam telefon do ucha .. Lecz nie odbierał .. Strasznie się zdenerwowałam .. nogi mi się trzęsły .. oraz ręce .. ubrałam szybko buty .. i złapałam za skórzaną kurtkę i wybiegłam z domu .. przed domem wpadłam w ramiona Harry'ego ..
-Co ty tu robisz ? - spytałam zdziwiona ..
-Chciałaś mnie odnaleźć ? - spytał ciepłym głosem ..
-Harry ja .. - powiedziałam w ramionach Styles'a ..
-Już cii .. już nic nie mów .. -powiedział przytulając mnie .. -Źle zrobiłem że odszedłem .. - powiedział mi do ucha ..
- Chciałam z tobą porozmawiać .. Chodź .. wejdźmy do domu .. -powiedziałam łapiąc go za rękę i szłam w stronę domu ..
W domu Harry zachowywał się dosyć dziwnie .. Nie gadał tak dużo jak kiedyś .. był taki przyklepany .. Usiadłam obok Styles'a ..
-Harry chciałabym cię przeprosić .. za to że .. - powiedziałam nie pewnie .. patrząc sobie na dłonie ..
-Nie .. nie to ja powinienem .. przeprosić .. - powiedział zerkając na moją twarz ..
-Ale za co ty mnie przepraszasz .. Przecież to nie twoja wina ..
-Posłuchaj .. - powiedział łapiąc mnie za dłonie .. - Powiem prosto w mostu ... Podobasz mi się .. Zakochałem się w tobie .. lecz już Ci to mówiłem ..
-Harry .. Kocham cię .. ale ..
-Tak tak wiem .. jak brata .. ale ja bez ciebie nie mogę żyć .. - powiedział przerywając mi ..
-Harry .. ale wiesze że między nami .. - powiedziałam patrząc na minę Hazzy ..
Harry bez słowa zbliżył się do mnie i popatrzył mi w oczy .. ja zahipnotyzowana nie mogłam się oderwać ..
-Wybaczysz mi to co zaraz zdobię ? - Spytał .. niewinnie ..
Patrząc głęboko w oczy Hazzy pokiwałam głową na TAK .. On zbliżył swe usta do moich i namiętnie jest pocałował .. Po chili do domu wbiegł Zayn ..
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)